Członkowie zespółu  30 Seconds To Mars są w bardzo bojowym nastroju, nie tylko za sprawą tytułu ich nowego albumu, który ma brzmieć  This Is War, ale głównie batalii, którą przeszli z wytwórnią EMI. Chłopaki postanowili nie przejmowacć się chwilowymi problemami z wytwórnią i …

za własne pieniądze weszli do studia. Nagrali ponad 100 zarysów piosenek. Jak mówią w wywiadach już dawno nie czuli się tak twórczo i pozytywnie nastawieni do nagrywania płyty.

Stare przysłowie mówi, że nic tak człowieka nie wzmacnia jak przeciwności.

Producent z lat młodości

Zespół jako producenta zatrudnił znanego wszystkim fanom rocka Flooda znanego ze współpracy z takimi legendami jak Depeche Mode, U2, Nick Cave and the Bad Seeds, Nine Inch Nails, The Jesus And Mary Chain, The Smashing Pumpkins, Erasure, The Killers, Sigur Rós and PJ Harvey.

Czy wyobrażasz sobie jak zabrzmi 30 seconds to mars z odrobiną stylu tych wszystkich zespołów.

Zobacz co mówią o współpracy z producentem sami muzycy