Każdy produkt “jakośtam” podobny zawsze będzie tylko ciekawostką. Największy dylemat pojawia się gdy słuchamy płyty tej super grupy. Nie wiadomo czy więcej jest Van Halena czy Joe Satrianiego. Nie pozostaje nic innego jak ogłosić werdykt. Dla mnie to nowa płyta Joe Satrianiego z dobrym wokalistą. Nie da się uniknąć stwierdzenia, że Satriani najmocniej odcisnął  swoją osobowość na tej płycie.

Zobacz koniecznie jak chłopaki świetnie się bawią, o to chodzi >>>>

Przeczytaj całość »